wtorek, 27 stycznia 2015

Fismoll: Teatr Syrena (25.01.2015)

materiały prasowe

Nie ma miejsca na granie muzyki, które można uznać za zaskakujące. Z pewnością część z nich może być nieodpowiednia, ale przecież znane są przypadki koncertów w jaskiniach, lasach, kościołach. Lokalnych przykładów nie trzeba szukać daleko. W maju 2011 roku na scenie Kina Muranów wystąpił zespół Blindead, odgrywając materiał z krążka Affliction XXIX II MXMVI. Dlatego, kiedy Teatr Syrena ogłosił cykl koncertów pod szyldem Syrena Music, to nie byłem zaskoczony. Nie będę jednak ukrywał, że niemal z miejsca rozgorzała we mnie ciekawość, tego jak teatralna scena sprawdzi się w roli sali koncertowej. Teraz już wiem i z całą stanowczością mogę stwierdzić, że sprawdza się znakomicie.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

sculptors of the mind - zapowiedź


Najbliższe wydanie audycji będzie nieoczekiwanym nosicielem nowości programowych. Opowiadałem wam o pomysłach, które chcę zrealizować w tym roku i choć jedna z inicjatyw miała ruszyć od połowy lutego, to nagle doszedłem do wniosku, że nie ma na co czekać. Zatem już w środę zapoznam was z DEMOnologią.

Muzyczne podsumowanie roku 2014, część trzecia


V. Oczekiwania

Jeszcze czuję w kościach wszystkie godziny spędzone na tworzeniu ubiegłorocznego podsumowania. Zapełniając znakami kolejne wiersze, przeklinałem w duchu ideę powoływania do życia takich tekstów. Zarzekałem się również, że jeśli zdecyduję się na próbę napisania kolejnego podsumowania, to tekst będzie zdecydowanie krótszy. I tak oto skończyłem rok później, zabierając się za trzecią odsłonę podsumowania 2014 roku, bijąc przy okazji kolejny rekord rozwlekania jednego tematu. Mimo wszystko mam nadzieję, że warto zwrócić uwagę na zjawiska muzyczne, które przewijać się będą w świadomości odbiorców w nadciągających miesiącach.

sobota, 24 stycznia 2015

we were so afraid - playlista


Na ostatnie wydanie audycji złożyło się kilka przemyśleń pozamuczynych, które zostały skrzętnie uzupełnione przez muzykę pełną brudnych rozwiązań. Ponownie sięgnąłem do Neurosis, przypomniałem o poprzedniej płycie A Storm of Light, zapoznałem was z Julie Christmas i jej poległym Battle of Mice, dorzucając do tego kilka innych perełek.